Polityka zawsze mi towarzyszyła. O Unii, opozycji i kulisach kampanii – rozmowa z Beatą Dróżdż, kandydatką do PE

Nasze korzenie i wartości zawierają się w słowach: „Bóg, Honor, Ojczyzna” – podkreśla Beata Dróżdż, kandydatka PiS (okręg łódzki, lista nr 4, miejsce 4) do Parlamentu Europejskiego, szefowa Klubu „Gazety Polskiej” w Piotrkowie Trybunalskim. I tłumaczy, że Unia Europejska powinna być wspólnotą suwerennych państw. Rozmawia Grzegorz Broński

*Jest Pani doskonale znana wśród organizacji patriotycznych, od lat działa Pani w Klubach „Gazety Polskiej”, organizowała Pani liczne demonstracje, w których upominano się o polską rację stanu. Do niedawna unikała Pani zaangażowania w „dużą politykę”. Teraz jednak to się zmieniło – najpierw przyszedł sukces w wyborach samorządowych, teraz aspiracje do Parlamentu Europejskiego. Skąd taka zmiana?
Kluby „Gazety Polskiej” to wyjątkowe środowisko, działające z potrzeby serca dla dobra Ojczyzny. To ludzie ideowi, których łączy wspólny mianownik: Polska. Dlatego stanowimy taką siłę i tyle mogliśmy dotychczas zdziałać. I jeszcze wiele możemy... Z klubami jestem związana od dziewięciu lat, ale już wcześniej byłam aktywna społecznie, lokalnie. Bycie przewodniczącą piotrkowskiego klubu dało mi możliwość poznania ludzi z Polski i świata, którzy myślą podobnie. Ludzi, którzy poświęcają swój czas, niejednokrotnie własne pieniądze, by budować społeczeństwo obywatelskie, by domagać się prawdy o Smoleńsku, by przekazywać prawdę o innych ważnych wydarzeniach, organizując spotkania z dziennikarzami, politykami, historykami, tworząc także drugi obieg filmów zakazanych, stając w obronie niezależnych mediów, wolności słowa. Znacząco przyczyniliśmy się do wygrania wyborów przez Zjednoczoną Prawicę. Jak zresztą mawia prezes Jarosław Kaczyński, kluby stanowią „oddziały szturmowe” PiS. Czyli wbrew pozorom polityka zawsze mi towarzyszyła, być może nie z taką mocą jak dziś, ale lokalnie zdecydowanie tak.

*Zapewne jednak wielu znajomych pyta: „Beata, po co ci to?”. Jak im Pani odpowiada? Bo...
[pozostało do przeczytania 65% tekstu]
Dostęp do artykułów: