Uciekać przed drożyzną. Patologie śmieciowego rynku

To były jedne z pierwszych decyzji, które samorządowcy podjęli po wyborach. Podwyżki cen śmieci zaszokowały Polaków – nagle za odpady płacimy często dwa razy więcej niż dotychczas. To najprawdopodobniej nie koniec podwyżek, bo jeżeli do 2020 roku nie zwiększymy poziomu recyklingu do 50 proc., to grożą nam unijne kary.

Polityka śmieciowa to oczko w głowie europejskich technokratów. Od lat uwielbiają oni powtarzać o ideale, którym ma być gospodarka obiegu zamkniętego dążącą do stworzenia takich procesów, aby minimalizować użycie surowców. Już dzisiaj w części gałęzi przemysłowych to się udaje. Przykładem może być chociażby cyna. Jej odzyskiwanie jest dzisiaj tak
[pozostało do przeczytania 89% tekstu]
Dostęp do artykułów: