Zabawy z historią

Kolejna rocznica zakończenia II wojny światowej skłania jak zwykle do refleksji, komentarzy. I rozmaitych mniej lub bardziej mądrych wypowiedzi. Wiadomo, że są dwie różne daty tego wydarzenia: koalicyjna i sowiecka, choć jeśli idzie o Polaków, to do świętowania w Londynie nas nie dopuszczono, a do fety w Moskwie zmuszono. Czy był to zresztą dla nas dzień zwycięstwa? Wątpliwości nie mają jedynie Niemcy – ichniejsza minister sprawiedliwości twierdzi, że w roku 1945 jej naród został wyzwolony z hitlerowskiego jarzma.

Pani minister zdaje się wierzyć, że w roku 1933 jej kraj napadli Obcy (naziści), którzy sterroryzowali naród i rozpoczęli wojnę z całym światem. To,
[pozostało do przeczytania 51% tekstu]
Dostęp do artykułów: