Tajemnice operacji „Cardon”. Kulisy handlu bronią. Francuz z Ibizy

Dodano: 07/05/2019

Publikacja [Biznes, pranie brudnych pieniędzy, broń]

Hiszpańscy śledczy zarzucili [Pierrowi] Dadakowi kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, pranie brudnych pieniędzy, oszustwo podatkowe i korupcję. Wątpliwości wzbudziło ponad 1,5 mln euro, za które Francuz kupił willę na Ibizie. Potem tłumaczył mi, że to część pieniędzy, które zarobił dzięki współpracy z Janem Kulczykiem. 14 lipca 2016 r. o godz. 5.30, kilka minut przed świtem, 150 funkcjonariuszy hiszpańskiej elitarnej jednostki policyjnej GEO wkroczyło do należącej do Pierre’a Dadaka [francuskiego handlarza bronią – przyp. aut.] willi na Ibizie. To był początek operacji „Cardon”, jednej z największych w historii hiszpańskich organów ścigania. Na dach willi zjechała na linie pierwsza grupa antyterrorystów. Kolejna forsowała bramę, a jeszcze inna wdrapywała się do rezydencji po znajdujących się tam skałkach. Willę oświetlono silnymi światłami halogenowymi z pobliskiej łodzi. Jeden z pokoi przylegających do rezydencji – całkowicie przeszklony z ciężkimi, ciemnymi
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze