Zgasić światło branży

Stało się dokładnie to, co prognozowaliśmy z Wojciechem Muchą trzy lata temu, gdy przedstawialiśmy prawicy kulisy biznesu zwierząt futerkowych. Wycofujący się z Zachodu śmierdzący interes znalazł sobie wygodny przystanek w naszym kraju – gdzie przepisy są pełne luk, a instytucje kontrolne beznadziejnie słabe – i może zatruwać nam wszystkim życie i środowisko.

Gdy podnosiliśmy argumenty o tym, że stajemy się zagłębiem brudnego, wycofującego się ze świata biznesu, odpowiadały nam argumenty ekonomiczne i roztaczane wizje o potędze branży. Niektórzy nawet twierdzili, że zostaniemy światowym liderem, a nasi rodzimi przedsiębiorcy rzucili się ochoczo inwestować.
[pozostało do przeczytania 53% tekstu]
Dostęp do artykułów: