Kapitulacja Sławomira Broniarza

ZNP i strajkujący nauczyciele, którzy nie chcieli wystawić ocen swoim uczniom, nie dali wyjścia Zjednoczonej Prawicy. Na szali leżały matury, stres młodzieży i rodziców, a w konsekwencji także gniew młodych wyborców i ich rodziców.

Owszem, ZNP zawiesiło strajk. Ale ta decyzja była już tylko formalnością. To, co o niej przesądziło, to interwencja Mateusza Morawieckiego i nowelizacja prawa oświatowego, która zakłada, że w ekstremalnej sytuacji dyrektorzy szkół przejmą kompetencje rad pedagogicznych i zdecydują o klasyfikacji uczniów. Jeśli dyrektor zdecyduje inaczej, klasyfikację przejmie samorząd. Pozwoliło to na zatwierdzenie ocen do ostatecznego terminu, czyli
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: