Skundlenie wilczych obyczajów. Hybrydy zastąpią wilki?

ŚRODOWISKO [Racjonalna ochrona gatunku]

W ostatnich czterech latach w polskich lasach zastrzelono 14 drapieżników – hybryd psów i wilków. Problem narasta, bo wilki coraz mniej boją się ludzi i żyją już bardzo blisko nas. Niegdyś dzikie, tajemnicze i niezależne zwierzęta dziś stają się bywalcami ludzkich śmietników… Na pytanie, czym żywi się wilk, większość z Państwa powie z pewnością, że mięsem dzikich zwierząt. Pewnie przypomnicie sobie przyrodnicze filmy, na których głos Krystyny Czubówny opisuje taktykę wilczej watahy, czyhającej na najsłabsze sztuki w stadzie jeleni, reniferów czy innych parzystokopytnych. Może przywołacie w myśli strony z romantycznych książek Adama Wajraka, gdzie wilki są traktowane jak półbogowie – zwierzęta szlachetne i niezależne. Wszystkie te obrazki, wtłaczane nam przez ostatnie lata, nie do końca są prawdziwe. Wilki potrafią bowiem także kalkulować i iść na łatwiznę. Dziś coraz częściej opłaca się im liczyć na ludzką łaskę. Albo nawet korzystać pełnymi łapami z przysługującego
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze