Trotyl, zgięta taśma i rosyjskie akta

Na taśmie zawierającej zapis rozmów z kokpitu tupolewa znaleziono wyraźne ślady zewnętrznej ingerencji. Polscy prokuratorzy przyjęli zadziwiające wyjaśnienia strony rosyjskiej, że zapewne jest to wina amerykańskiej fabryki, która produkowała tę taśmę. Choć byłby to nadzwyczajny skandal technologiczny, to niestety nigdy tych tłumaczeń Rosjan nie sprawdzono – mówi Antoni Macierewicz, przewodniczący Podkomisji ds. Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego pod Smoleńskiem, były minister obrony narodowej. Z Antonim Macierewiczem rozmawia Grzegorz Wierzchołowski

Angielscy eksperci przebadali kilkadziesiąt spośród ponad 200 próbek przekazanych przez Prokuraturę
[pozostało do przeczytania 93% tekstu]
Dostęp do artykułów: