Czterech jeźdźców małej apokalipsy

W oryginale pędzą: wojna, zaraza, głód i śmierć, my jednak żyjemy w epoce miniaturowych apokalips, w Polsce wszystkie one wylazły z PRL-u i jak natrętne insekty nie dają się zapędzić do lamusa. Polska mała apokalipsa polega na rozprzestrzenianiu się demona acedii, najlepiej charakteryzowanym jako „duchowa depresja”. Stałe poczucie uderzania w ścianę powoduje karlenie aspiracji i zadowalanie się byle czym.

Nieraz już pisałem, że żyjemy w epoce potiomkinowskiej mistyfikacji na polską miarę. Realnie nie powstała III Rzeczpospolita, jej miejsce ciągle zajmuje niedobita, postkomunistyczna Republika Okrągłego Stołu – różowa kokota udająca pełnoprawne państwo.
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: