ACTA2. Jak nasza wolność wycieka z Sieci

To znamienne, że przeciw ACTA2 są takie organizacje jak Panoptykon, znakomicie orientujące się w legislacyjnych, społecznych i kulturowych meandrach globalnego internetu. Organizacje, którym nie da się zarzucić, że ulegają „prawicowej histerii” albo że brak im wiedzy o postępującym w internecie ograniczaniu wolności użytkowników kosztem realizowania interesów globalnych potęg sieciowych.

W miniony wtorek Parlament Europejski poparł unijną dyrektywę o prawach autorskich bez poprawek. Zdecydowanie zmienia ona zasady publikowania i monitorowania treści w internecie – niestety, w znacznej mierze na niekorzyść nas wszystkich. Szczególnie niebezpieczny jest artykuł 13
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: