Gangster, który sypał wspólników. „Bukaciak” nic nie utargował

Rafał B., pseudonim Bukaciak, nie był gangsterskim celebrytą, o którym kręcono filmy. Ale jego grupa należała do najbrutalniejszych, jakie grasowały w Warszawie. On sam bestialsko zamordował dwie osoby. „Decydowanie o życiu ofiar przychodziło z łatwością” – przyznała sędzia. Gdy jednak wpadł, zaczął... sypać!

W styczniu 2017 roku Prokuratura Krajowa opublikowała komunikat o końcu śledztwa przeciwko szefowi bandy, którego oskarżono m.in. o zabójstwa w ramach gangsterskich porachunków. Treść była dość lakoniczna, choć dotyczyła wyjątkowo niebezpiecznego człowieka. Usłyszał on 22 zarzuty, a większość dotyczyła brutalnych przestępstw. „Rafała B. oskarżono o
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: