Gangster, który sypał wspólników. „Bukaciak” nic nie utargował

Rafał B., pseudonim Bukaciak, nie był gangsterskim celebrytą, o którym kręcono filmy. Ale jego grupa należała do najbrutalniejszych, jakie grasowały w Warszawie. On sam bestialsko zamordował dwie osoby. „Decydowanie o życiu ofiar przychodziło z łatwością” – przyznała sędzia. Gdy jednak wpadł, zaczął... sypać!

W styczniu 2017 roku Prokuratura Krajowa opublikowała komunikat o końcu śledztwa przeciwko szefowi bandy, którego oskarżono m.in. o zabójstwa w ramach gangsterskich porachunków. Treść była dość lakoniczna, choć dotyczyła wyjątkowo niebezpiecznego człowieka. Usłyszał on 22 zarzuty, a większość dotyczyła brutalnych przestępstw. „Rafała B. oskarżono o dokonanie (…) dwóch zabójstw – Grzegorza Z. pseudonim Pająk oraz Grzegorza P. pseudonim Pekin” – podkreślono. Miał odpowiedzieć także za pomoc w zamordowaniu dwóch innych osób. Gangster znany jako „Bukaciak” nie miał litości dla swoich ofiar, bez wahania sięgał po broń. Nawet kolejne wyroki i odsiadki (ma nieco ponad 40 lat, połowę życia spędził za kratkami) nie zmieniły jego zachowania. Ale w komunikacie prokuratury było jeszcze jedno zdanie: „Podejrzany Rafał B. przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył obszerne wyjaśnienia”. To był szok dla warszawskiego półświatka. Był rok 2013. „Bukaciak” po raz kolejny wpadł, ale tym razem podczas pobytu w areszcie złamał zmowę milczenia. Na przesłuchaniach ujawniał nieznane zbrodnie, zeznawał przeciwko wspólnikom, obciążał nawet siebie. Liczył na łagodny wyrok! Rafał B. sypał, choć na status świadka koronnego nie mógł liczyć. Kierował bowiem grupą przestępczą, a przede wszystkim był mordercą.

W 2002 roku spod dyskoteki uprowadzono złodzieja samochodów Grzegorza Z. (ps. Pająk), który rzekomo współpracował z konkurencyjną bandą. Wywieziony do lasu, zginął w makabryczny sposób. Został zatłuczony łopatą. Śmiertelne ciosy zadał „Bukaciak”. Dziesięć lat później zaginął Grzegorz P. (ps. Pekin) – dzisiaj wiadomo, że został zastrzelony....
[pozostało do przeczytania 60% tekstu]
Dostęp do artykułów: