Találkozunk Budapesten!

Po raz kolejny jedziemy na Węgry. Wielki Wyjazd to już tradycja środowiska klubów „Gazety Polskiej”. Ileż to wspomnień, a ile refleksji! Byliśmy w Budapeszcie już w 2012 roku, kiedy rząd Viktora Orbána był bezlitośnie czołgany przez brukselskich urzędników. Wtedy to po raz pierwszy wielu z nas widziało, jak wdzięczni za wsparcie Węgrzy całowali polskie flagi, niesione przez klubowiczów „GP”.

Byliśmy później wielokrotnie, nawet podczas ataku zimy, kiedy uroczystości odwołano, a pochód klubów był jedyną zorganizowaną manifestacją w najważniejsze święto Węgrów. Nie pojechaliśmy tylko raz, w proteście przeciwko polityce Viktora Orbána w stosunku do Rosji. Te
[pozostało do przeczytania 53% tekstu]
Dostęp do artykułów: