Zacisze melomana

Twardziele z podwórka
Sokół, WOJTEK SOKÓŁ, Prosto
[2/6 gwiazdek]

Aby sprawdzić, co słychać w polskim rapie, sięgnijmy po solową płytę weterana gatunku – Wojtka Sokoła. „Mam czterdzieści lat, jestem mężczyzną. Nowy hip-hop to pluszowy człowiek z blizną” – próbuje dystansować się od rapującej młodzieży, zapraszając równocześnie do nagrań idola nastolatków Taco Hemingwaya. W tym muzycznym wyścigu o najtwardszego chłopaka z podwórka, jest to zresztą jeden z nielicznych tekstów, które dają się zacytować. W pamięci zostaje zaś przyjemnie wmontowany refren z głosem Andrzeja Zauchy w miłosnej historii „Pomyłka”.


Kontynuacja dzieła
[5/6 gwiazdek]
Maurizio Pollini, Chopin, Deutsche Grammophon

Włoski pianista Maurizio Pollini w 1959 roku otrzymał dyplom mediolańskiego konserwatorium, a już rok później okazał się zwycięzcą VI Konkursu Chopinowskiego w Warszawie, wprawiając w zachwyt zasiadającego w jury Artura Rubinsteina. A to dopiero początek jego niezwykłej przygody z muzyką Fryderyka Chopina. Kolejne płyty przynosiły mistrzowskie wykonania nokturnów, sonat i polonezów. Teraz, na swoje 76. urodziny, pianista oddaje nam w ręce album z późnymi utworami polskiego kompozytora. Są tu trzy mazurki op. 56 i dwie sonaty op. 58, choć największe wrażenie robi otwierający płytę, doskonale znany Nokturn f-moll op. 55.

 
[pozostało do przeczytania -5% tekstu]
Dostęp do artykułów: