Szeroko otwarte oczy chińskiego wielkiego brata

Dodano: 12/03/2019 - Nr 11 z 13 marca 2019

TECHNIKA [MASOWA INWIGILACJA]

Ponad 23 miliony obywateli Chin nie może swobodnie podróżować po kraju, a tym bardziej opuszczać go. Powód? Niski wynik w Systemie Oceny Obywateli, który wprowadzono w maju zeszłego roku. Punkty są odbierane m.in. za krytykowanie obecnej władzy, a nawet... przejście na czerwonym świetle. Na łamach „GP” wielokrotnie opisywaliśmy innowacyjne systemy wprowadzane w chińskich metropoliach. Jednak nie wszystkie z nich służą uproszczeniu życia codziennego społeczeństwa. Niektóre mają za zadanie inwigilować obywateli, i to na masową skalę. Dobitnym przykładem jest tu tzw. System Oceny Obywateli, który wdrożono niespełna rok temu. Jak działa ta machina? Każdy mieszkaniec Państwa Środka ma swój profil na rządowej platformie, na której określa się jego „rating”. Jeśli np. nie łamiemy przepisów ruchu drogowego, nie mamy zaległości finansowych i nie wypowiadamy się negatywnie o władzy, to dostajemy dodatkowe punkty. Jeśli natomiast dokonamy jakiegoś przestępstwa albo (to nie żart
     
45%
pozostało do przeczytania: 55%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze