Czas przemija

Tytuł felietonu mi się podoba. Fajny, nie za oryginalny, ale prawdziwy. O co chodzi? Ano od pewnego czasu siedzę godzinami w bibliotece, studiując prasę z lat 90. Przy okazji poszukiwań nie mogę oprzeć się lekturze artykułów poświęconych sprawom politycznym i okołopolitycznym.

Część Czytelników „GP” zapewne świetnie to pamięta, mnie jednak poruszyło, że spór wokół polskich spraw wyglądał wówczas w zasadzie identycznie jak dziś, ponad ćwierć wieku później. Z przekąsem uśmiechnąłem się, że część tekstów z tamtego okresu można by śmiało wydrukować i dziś – wystarczyłoby zmienić datę. Od blisko trzech dekad naszą polityką trzęsą na przemian awantury o dekomunizację
[pozostało do przeczytania 54% tekstu]
Dostęp do artykułów: