Akcja – mobilizacja

W kolejnych wyborach do Parlamentu Europejskiego brało udział dotąd niewiele ponad 20 proc. Polaków. Trzeba przyznać, że ta absencja przy urnach była w pewnym stopniu racjonalna.




Iluzoryczność władzy Parlamentu Europejskiego, koszmarna ordynacja, która wprowadziła niezrozumiałe dla wyborców mechanizmy przyznawania mandatów oraz stosunek do wyborów samych politycznych elit traktujących kadencje w Brukseli jako ekskluzywne kontrakty dla swoich działaczy wystarczająco zniechęcały do uczestniczenia w wyborach. Do urn chodzili zatem najbardziej zaangażowani proeuropejscy wyborcy i ci, którzy najpoważniej traktowali obywatelski obowiązek. Poprzednie
[pozostało do przeczytania 79% tekstu]
Dostęp do artykułów: