Niespokojne sny cara. Co wiemy po orędziu Putina

Jeśli tegoroczne orędzie prezydenta Rosji uznać za podsumowanie pierwszego roku jego nowej kadencji, to wypada ono dla Władimira Putina źle. Straszenie rok temu USA wojną atomową skończyło się wyjściem Donalda Trumpa z układu INF. Podniesienie wieku emerytalnego i VAT wywołało niezadowolenie Rosjan i spadek notowań reżimu. Teraz Putin gasi pożar, obiecując dodatkowe miliardy rodakom, i szantażuje Zachód w północnokoreańskim stylu.

Doroczne orędzie przed Zgromadzeniem Federalnym, czyli połączonymi izbami parlamentu (izba niższa Duma Państwowa, izba wyższa Rada Federacji) jest rodzajem wystąpienia programowego, nakreślenia generalnej linii polityki Kremla. To
[pozostało do przeczytania 88% tekstu]
Dostęp do artykułów: