Piąta kolumna w Kościele

Argumenty te, przy najlepszej woli, nie mogą być traktowane poważnie. Świadomości grzechu, takiej pełnej, z wiedzą o tym, jak bardzo obraża on Boga, nie ma także większość dorosłych. My także grzesząc, często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że obrażamy Boga, że zrywamy z nim więź. Wielu z nas uważa też, że w istocie nie grzeszy (ile razy słyszałem od znajomych: „wiesz ja się nie spowiadam, bo nie grzeszę, nikogo nie zabiłem, nikogo nie skrzywdziłem, więc z czego mam się spowiadać”). Ten brak świadomości nie jest jednak argumentem za zaprzestaniem spowiedzi czy przeniesieniem jej na 90. rok życia (bo wtedy w obliczu nieuchronnej śmierci zyskujemy nieco więcej świadomości), ale pozostaje raczej wskazaniem do częstszej spowiedzi i uważniejszego rachunku sumienia.

Trudno też traktować poważnie argument, że spowiedź wywołuje u dzieci traumę. Jeśli bowiem potraktować je poważnie, to należałoby w ogóle znieść spowiedź. Wyznanie grzechów jest bowiem trudne dla każdego. Nie jest łatwo stanąć wobec drugiej osoby (nawet jeśli wiemy, że w momencie spowiedzi i rozgrzeszenia występuje ona jako Chrystus) i mówić o tym, co zrobiliśmy źle... Ale właśnie to stanięcie w prawdzie stanowi o sile, o mocy, o znaczeniu (także czysto psychologicznym) spowiedzi. Traumę związaną ze spowiedzią u dzieci można też – naprawdę – zmniejszyć, spokojnie uświadamiając im, że spowiedź nie jest sądem ostatecznym, ale spotkaniem z miłującym Bogiem. Moja córeczka, która przed trzema tygodniami przystąpiła do pierwszej spowiedzi, nie miała z nią najmniejszych problemów. I nic nie wspominała o dramatycznych przeżyciach, którymi na łamach „Tygodnika Powszechnego”, „Gazety Wyborczej” i radia Tok FM dzielą się kolejni publicyści, filozofowie czy byli zakonnicy. A nawet więcej – ona, zwyczajnie, jak dziecko, stwierdziła, że czuje się wolna od grzechu...

Najzabawniejszy, ale także uświadamiający prawdziwe intencje autorów tekstów, jest jednak argument ostatni. Otóż publicyści „Tygodnika...
[pozostało do przeczytania 42% tekstu]
Dostęp do artykułów: