Reformatorzy-amatorzy

W internecie wciąż natykam się na cudowne recepty, jak zreformować ustrój Polski. Radzą ludzie, którzy nigdy nie kierowali żadną organizacją, i uważają, że dobre chęci są wystarczającą siłą napędową przemian.

Klasyczna rada sprowadza się do propozycji drastycznej redukcji biurokracji na wszystkich szczeblach, obniżki podatków i ucisku fiskalnego, którym poddawani są zwykli drobni przedsiębiorcy, odpowiedzialności karnej i finansowej dla urzędników publicznych, uproszczenia prawa skarbowego, uniezależnienia prokuratury od polityków. Są to rozwiązania oczywiste, o których każdy wie, ale istnieje jeszcze rzeczywistość. System partyjny ma nie tylko pewne plusy, lecz
[pozostało do przeczytania 48% tekstu]
Dostęp do artykułów: