Żółta kamizelka z rosyjską metką. Jak Kreml destabilizuje Zachód

Referendum w sprawie brexitu, zaraz potem kampania prezydencka w USA, kolejne wybory i referenda w Europie, choćby to w Katalonii. Wszędzie tam, gdzie pojawia się możliwość osłabienia Zachodu, są Rosjanie. Teraz przyszedł czas na Francję.

Protesty „żółtych kamizelek” zaczęły się od sprzeciwu wobec zapowiadanej przez rząd podwyżki akcyzy na paliwo (od stycznia). Mimo że po pierwszej fali demonstracji i zamieszek władze Francji ogłosiły, że zawieszają wprowadzenie podwyżki, protesty nie wygasły. Przeciwnie, zradykalizowały się, a żądań przybyło, także politycznych. Takiej destabilizacji Francji nie było od lat. A to uderza w całą Unię Europejską i cały Zachód.
[pozostało do przeczytania 91% tekstu]
Dostęp do artykułów: