Miłośnik sztuki. Obraz Moneta w szafie

Kryminalni [Kradzież prawie idealna]

„Plaża w Pourville” była jedynym obrazem słynnego impresjonisty Claude’a Moneta w polskim muzeum. Stąd szok, gdy odkryto, że na ścianie zamiast oryginału wisi prymitywna kopia. Sprawca zuchwałej kradzieży długo pozostawał anonimowy. Wkrótce minie 10 lat od rozwikłania tej zagadki. A kulisy sprawy były iście filmowe... „Przeszedł Pan do światowej historii kradzieży dzieł sztuki” – powiedział sędzia do mężczyzny siedzącego na ławie oskarżonych. A sprawca międzynarodowego skandalu nie próbował nawet ukryć emocji. Robert Z. pochodzi z Małopolski, ale w latach 90. na pewien czas wyemigrował do Francji, gdzie pracował na budowach. Przypadek sprawił, że trafił do Paryża, a tam kiepsko wykształcony malarz (pokojowy) zainteresował się… sztuką. I to przez duże „s”. Szczególnie mocno spodobały mu się dzieła impresjonistów. Po powrocie w rodzinne strony prowadził przeciętne życie, ale pasja przywieziona znad Loary pochłaniała jego wolny czas. Bywał w muzeach, oglądał filmy
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze