Miłosierny KODziarz

W Paryżu kolejny dzień trwają zamieszki. Już 65 osób rannych, a policja nie ma oporów przed katowaniem demonstrujących. Coś czuję, że Bruksela zaraz wezwie na pomoc Ludmiłę Kozłowską wraz z jej kolegami z totalnej opozycji, żeby tym razem w Europarlamencie poopowiadali o tym, jak w Polsce jest źle. Ale póki ta odsiecz jeszcze nie nadeszła, nasze KODziarstwo musi zadowolić się Rogerem Watersem.

Ten wielki muzyk, a jednocześnie kompletny kretyn, tym razem gdzieś w Meksyku uznał, że podczas koncertu wezwie świat do czynnego oporu wobec reżimu Kaczyńskiego. Zaciekawiony, przypomniałem sobie, jakie ma poglądy polityczne Roger Waters, i szczęka mi opadła. KOD i
[pozostało do przeczytania 50% tekstu]
Dostęp do artykułów: