Zacisze melomana

Kultura [Muzyka]

Powtarzalność [2/6 gwiazdek] Mark Knopfler, DOWN THE ROAD WHEREVER, Universal Najnowsza solowa płyta lidera Dire Straits jest pozycją obowiązkową wyłącznie dla najwierniejszych fanów talentu Marka Knopflera. Album to ciąg niemiłosiernie snujących się rockowych ballad, które zlewają się w jeden długi utwór. Knopfler w piosenkach wraca do wspomnień z młodości. Ozdabia je gitarowymi solówkami jakby żywcem wyjętymi z przeboju „Sultans of Swing” z pierwszej płyty Straitsów sprzed 40 lat. Ożywienie przynoszą syntezatory i partie saksofonowe Nigela Hitchocka w „Rear View Mirror”, szkoda że dopiero na sam koniec płyty.W koncertowym transie [5/6 gwiazdek] Niechęć, LIVE AT JAZZ CLUB HIPNOZA, More Music Agency Znudzeni płytą Marka Knopflera, powinniśmy natychmiast sięgnąć po koncertowy album jazz rockowego zespołu Niechęć. Niezwykłe, hipnotyzujące dźwięki saksofonu i gitary zostały wzbogacone o elektronikę oraz partie wiolonczeli (gościnny udział Krzysztofa
     
78%
pozostało do przeczytania: 22%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze