Zacisze melomana

Powtarzalność
[2/6 gwiazdek]
Mark Knopfler, DOWN THE ROAD WHEREVER, Universal

Najnowsza solowa płyta lidera Dire Straits jest pozycją obowiązkową wyłącznie dla najwierniejszych fanów talentu Marka Knopflera. Album to ciąg niemiłosiernie snujących się rockowych ballad, które zlewają się w jeden długi utwór. Knopfler w piosenkach wraca do wspomnień z młodości. Ozdabia je gitarowymi solówkami jakby żywcem wyjętymi z przeboju „Sultans of Swing” z pierwszej płyty Straitsów sprzed 40 lat. Ożywienie przynoszą syntezatory i partie saksofonowe Nigela Hitchocka w „Rear View Mirror”, szkoda że dopiero na sam koniec płyty.


W koncertowym transie
[5/6 gwiazdek]
Niechęć, LIVE AT JAZZ CLUB HIPNOZA, More Music Agency

Znudzeni płytą Marka Knopflera, powinniśmy natychmiast sięgnąć po koncertowy album jazz rockowego zespołu Niechęć. Niezwykłe, hipnotyzujące dźwięki saksofonu i gitary zostały wzbogacone o elektronikę oraz partie wiolonczeli (gościnny udział Krzysztofa Lenczowskiego z Atom String Quartet). Całość koncertu dostępna już w serwisach streamingowych, ukazuje się także w wersji winylowej. Kto by chciał jednak zaznać atmosfery ich występu na żywo, jest ku temu szansa. W najbliższych dniach koncerty zespołu odbędą się w Gdyni, Poznaniu, Toruniu, Lublinie i Warszawie.

 
[pozostało do przeczytania -5% tekstu]
Dostęp do artykułów: