Komunia święta i polityka

Dodano: 06/11/2018 - Nr 45 z 7 listopada 2018

Felieton [Walka o dusze]

Rozumiem, że polityk czy jego rodzina może nie chodzić do kościoła, że może – z różnych powodów – stracić wiarę, ale chciałbym, aby uzasadnienie takiej decyzji było racjonalne albo – nawet mniej – by nie było absurdalne. Takie zaś jest wyjaśnienie odrzucenia Kościoła i odmowy Pierwszej Komunii św. dla swojego syna, jakie przedstawiła żona nowego prezydenta Warszawy, Małgorzata Trzaskowska. – Kościół nie zdał egzaminu, gdy PiS atakował sądy czy prawa kobiet [...]. Dlatego nie wysłałam Stasia na komunię i nasze dzieci nie chodzą już na religię. Widzę też, że wielu znajomych wokół nas zerwało relacje z Kościołem – oznajmiła żona polityka PO. I powiedziała to zupełnie poważnie. A przecież pomysł, żeby nie wysyłać dzieci do Komunii św. (która jest spotkaniem z żywym Chrystusem), bo nie podobają mi się poglądy polityczne księży i biskupów, przypomina odmowę jedzenia chleba, bo nie podobają mi się poglądy polityczne piekarzy, albo odmowę poddania się operacji, bo uważam, że
     
63%
pozostało do przeczytania: 37%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze