Nie tylko obrona, także naprawa

Dodano: 02/05/2012

Antyklerykałowie diagnozują problemy I trudno odmówić racji takiemu postawieniu sprawy. W sytuacji gdy część mediów i klasy politycznej przystąpiła do ataku, konieczna jest zdecydowana obrona instytucji Kościoła. Biskupi nie powinni w takiej sytuacji milczeć. Trudno jednak nie uznać, że mocne słowa nie wystarczą, trzeba także zmierzyć się przynajmniej z częścią zarzutów, jakie stawiają polskiemu Kościołowi nie tylko jego wrogowie, ale i część członków. I nie chodzi o to, by od razu się z nimi zgadzać, ale o to, by trafnie zdiagnozować, w jakiej sytuacji się znajdujemy, i by skuteczniej móc bronić zagrożonej przez wojnę polityczną wspólnoty wiary. Reaktywna obrona status quo nie jest skutecznym przeciwstawieniem się atakom na Kościół. Jego autorzy niezwykle trafnie bowiem odczytują emocje opinii publicznej i tak kierują swój przekaz, by trafiać w miejsca, z którymi część ludzi Kościoła, a niekiedy także kościelne instytucje, mają rzeczywisty problem. Gromy rzucane na
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze