Przywódcy, jakich mało

Niestety niektóre chwyty twórców filmu nieco mu szkodzą. Widać niekiedy, że reżyserem obrazu jest twórca „Szklanej Pułapki II” przesiąkniętej schematami znanymi z kina klasy B. Dlatego też atrakcyjne dla oka „opakowanie” fabuły momentami przekracza granicę tolerancji u wytrawnego kinomana. Natomiast znakomicie zrealizowane sceny z udziałem prezydenta Gruzji, genialnie zagranego przez Andy’ego Garcię, przykrywają niedoskonałości fabuły i powodują, że film można uznać za sukces w dorobku Harlina....
[pozostało do przeczytania 83% tekstu]
Dostęp do artykułów: