Konstytucja postępu i wolności

Bez zdrady, obelgi i lżenia religii

Nie ulega jednak wątpliwości, że o ile Konstytucja 3 maja została przyjęta w całym kraju z niekłamaną radością, budząc silne emocje i wielkie nadzieje, to reakcje opinii europejskiej i sąsiadów Polski były różnorodne. Narody Europy, jak i Ameryki przyjęły ten fakt entuzjastycznie, rządy państw sąsiednich w większości zachowały rezerwę, a nawet wrogość, widząc w wydarzeniach polskich pochód idei rewolucji francuskiej na wschód Europy.

Konstytucję 3 maja powitali radośnie sławny Amerykanin Tomasz Payne oraz angielski publicysta i mówca Edmund Burke, który w znamiennych i podniosłych słowach stwierdził: „(…) nikt straty nie poniósł, nikt poniżonym nie został. Począwszy od króla aż do dziennego wyrobnika (…) żadna kropla krwi nie prysnęła: nie było ni zdrady, ni obelgi, ni przysposobionego lżenia religii, obyczajów ani łupiestwa, ani konfiskaty; żaden obywatel pojmanym, żaden więzionym nie został, żaden wygnanym. Lecz takowe podziwienia godne postępowanie zachowane było jedynie dla tego chwalebnego związku, którego cel stanowiło utrzymanie prawdziwych, istotnych i nieodzownych praw człowieka. Na koniec to wielkie dzieło ten ma zaszczyt, najcelniejszy, że zawiera w sobie nasiona coraz dalszego ulepszania w porządnym wynoszeniu się na tych samych zasadach, które naszą starą brytańską konstytucję czynią tak wyborną. Tu jest powód powinszowania i święcenia tej rocznicy przez wieki”.

Czołowy organ polskiego odrodzenia – „Gazeta Narodowa i Obca” – przekazywał wiele pochlebnych sądów zagranicy o Konstytucji 3 maja. 10 sierpnia 1791 r. przytoczyła ona ciekawą relację z Dublina z 22 lipca 1791 r., w której jest mowa o manifestujących tam Irlandczykach, dla których Polska, Stany Zjednoczone i Francja były tymi państwami, które znajdowały się w czołówce walk o wolność, demokrację i swobody obywatelskie. Gazeta relacjonowała również manifestacje, jakie miały miejsce w Birmingham i Londynie, na...
[pozostało do przeczytania 79% tekstu]
Dostęp do artykułów: