Konstytucja postępu i wolności

Bez zdrady, obelgi i lżenia religii Nie ulega jednak wątpliwości, że o ile Konstytucja 3 maja została przyjęta w całym kraju z niekłamaną radością, budząc silne emocje i wielkie nadzieje, to reakcje opinii europejskiej i sąsiadów Polski były różnorodne. Narody Europy, jak i Ameryki przyjęły ten fakt entuzjastycznie, rządy państw sąsiednich w większości zachowały rezerwę, a nawet wrogość, widząc w wydarzeniach polskich pochód idei rewolucji francuskiej na wschód Europy. Konstytucję 3 maja powitali radośnie sławny Amerykanin Tomasz Payne oraz angielski publicysta i mówca Edmund Burke, który w znamiennych i podniosłych słowach stwierdził: „(…) nikt straty nie poniósł, nikt poniżonym nie został. Począwszy od króla aż do dziennego wyrobnika (…) żadna kropla krwi nie prysnęła: nie było ni zdrady, ni obelgi, ni przysposobionego lżenia religii, obyczajów ani łupiestwa, ani konfiskaty; żaden obywatel pojmanym, żaden więzionym nie został, żaden wygnanym. Lecz takowe podziwienia
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze