Waga znaków

Są rzeczy, które nieustannie mnie zaskakują. Nie, nie dlatego, iż nie wiem, że się zdarzają, nie dlatego, że nigdy ich nie widziałem, ale dlatego, że ich nie rozumiem. Tak jest na przykład z odrzucaniem symboli, które nie tylko coś znaczą, lecz także chronią nas przed pewnymi sprawami. Przykład? Koloratka i obrączka. Od jakiegoś czasu widzę, jak i jedno, i drugie powoli wypierane jest z obiegu.

Niektórzy księża przekonują, że… oni nie czują się swobodnie, gdy pod szyją trzymają białą blaszkę, że nie są w stanie normalnie funkcjonować, a do tego nie wszędzie mogą w niej wejść. I choć można by zadać żartobliwe pytanie, gdzie oni chodzą, że koloratka jest tam
[pozostało do przeczytania 49% tekstu]
Dostęp do artykułów: