Karzące ramię Boga. Egipska plaga czy źródło białka?

Dodano: 23/10/2018 - Nr 43 z 24 października 2018

Środowisko [W krainie owadów]

Tego owada od dawna nikt w Polsce nie widział, a mimo to na ostatniej prostej kampanii wyborczej to właśnie jemu politycy poświęcili mnóstwo czasu. Szarańcza zrobiła prawdziwą furorę, ale jednocześnie pokazała, jak głęboko tkwią w nas stereotypy i jak często mało wiemy. Niewiele jest organizmów żywych, które kojarzą nam się jednoznacznie negatywnie. O ile szczury można cenić za inteligencję, karaluchy za zdolności przetrwania, hieny za silne szczęki, to czy da się cokolwiek dobrego powiedzieć o szarańczy? Z pewnością większość z Państwa ma z tym problem, co sprytnie wykorzystują politycy do całkowitej dehumanizacji swoich oponentów. Tym tropem poszedł również Grzegorz Schetyna, który stwierdził, że trzeba strząsnąć pisowską szarańczę ze zdrowego polskiego drzewa.Biblijny symbol Z pewnością nic tak nie umocniło negatywnej opinii o szarańczy jak jej rola w Piśmie Świętym. Zarówno w Nowym, jak i Starym Testamencie szarańcza pojawia się jako zagrożenie
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze