Atak na policjanta. Brutalni bandyci, surowe wyroki

Był po służbie, ale ruszył na pomoc katowanemu mężczyźnie. Wtedy czterech oprychów zaatakowało policjanta, choć ten pokazał służbową legitymację. Byli bardzo brutalni, bili, kopali, grozili nożem, nawet szczuli psem. Odpuścili dopiero, gdy funkcjonariusz sięgnął po broń. Niedawno sąd „wycenił” zachowanie bandziorów.


W piątkowy wieczór 8 grudnia zeszłego roku koszmarne sceny rozegrały się w pobliżu Hali Kopińskiej na warszawskiej Ochocie. Grupa mężczyzn katowała leżącego na chodniku mężczyznę. Nie reagowali na błagania kobiety, która próbowała ich uspokoić i odciągnąć od ofiary. Oni chcieli mu zrobić krzywdę...

Przypadek sprawił, że w tym samym momencie w pobliżu przejeżdżał samochód kierowany przez policjanta, pracującego na co dzień w wydziale kryminalnym jednego ze stołecznych komisariatów. Wiktor (imię zmienione) miał tego dnia wolny wieczór, był po służbie i chciał odwiedzić narzeczoną, mimo to natychmiast zareagował na widok bójki. Zatrzymał auto i wysiadł, aby interweniować. Wówczas napastnicy zniknęli. 26-letni funkcjonariusz nie zamierzał jednak odpuścić, ruszył na poszukiwania oprychów. Znalazł ich bez większego problemu. Stali w sąsiedniej uliczce. Poinformował wszystkich, że jest policjantem, pokazał służbową legitymację. Jednak czterech bandytów nie zamierzało słuchać jego poleceń. „Nadal zachowywali się agresywnie i swoją agresję skierowali na niego. Policjant został przewrócony na ziemię, był kopany po plecach i klatce piersiowej. Artur B. zagroził pokrzywdzonemu użyciem noża, zaś Norbert U. szczuł go psem, wielokrotnie używając wobec policjanta wulgarnych słów” – relacjonował dramatyczne wydarzenia prokurator Łukasz Łapczyński z Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Zaatakowany stróż prawa próbował się bronić, wyciągnął także pojemnik z gazem, ale to nie powstrzymało napastników. Mimo że zużył cały gaz, próbując ich odstraszyć, nadal był bity. – Usłyszałem: „Zginiesz, cwelu” – zeznawał później Wiktor....
[pozostało do przeczytania 59% tekstu]
Dostęp do artykułów: