Spokój w Systemie Tuska

Dodano: 09/10/2018 - Nr 41 z 10 października 2018

Felieton [Jedziemy]

Z najnowszego odcinka „Afery taśmowej” – tak jak ze wszystkich poprzednich – dowiedzieliśmy się dużo na temat tego, jak funkcjonował System Tuska. Tym razem nie tylko znów usłyszeliśmy, że „Donald się wściekł”. Dowiedzieliśmy się również, że co najmniej w kilku sprawach strategicznie ważnych dla naszego bezpieczeństwa i interesów „Donald” albo nie miał pojęcia, jakie decyzje podejmują jego podwładni, albo udawał, że pojęcia nie ma, albo w najlepszym wypadku było mu wszystko jedno. „Jest pytanie na Radzie Ministrów: Czy była udzielona pomoc publiczna dla PLL LOT. Minister Skarbu odpowiada: Nie, nie udzielono” – mówi na nagraniu Krzysztof Kilian. I kontynuuje: „Kończy się Rada Ministrów. (…) Nagle przychodzi ktoś i mówi: Właśnie parę dni temu Minister Skarbu podpisał i przelał gotówką 400 milionów przez Agencję Rozwoju Przemysłu czy tam skądś do LOT-u”. Zdaniem Kiliana „Donald mało zawału serca nie dostał. To, co mówił o Budzanowskim, było nie do powtórzenia”. Mogłoby
     
27%
pozostało do przeczytania: 73%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze