Morderca na przepustce. Udusił Monikę i jej synka

Monika nie znała prawdy o przeszłości Artura, choć mieli już wyznaczoną datę ślubu. Nie wiedziała, że przyszły mąż jest mordercą, który nadal odsiaduje wyrok za zbrodnię. Tamtej soboty bandyta wyszedł na przepustkę. Odwiedził przyjaciółkę. Kilka godzin później znaleziono zwłoki Moniki i jej 3-letniego synka.

W sobotnie popołudnie (8 września) Mieczysława R. rozmawiała telefonicznie z córką, ale niezbyt długo, bo młoda kobieta była mocno zdenerwowana. Później Monika K. już nie odbierała komórki. Zaniepokojona brakiem kontaktu matka pojechała na ulicę Nowowiejską w centrum Warszawy, aby sprawdzić, co się dzieje z córką i wnuczkiem, 3-letnim Oskarem. Stanęła przed drzwiami mieszkania, ale nikt nie zareagował na pukanie czy dzwonienie. Mieczysława R. od razu zwróciła uwagę, że ktoś przekręcił klucz w innym niż zwykle zamku. „Już wtedy wiedziałam, że coś jest nie tak” – opowiadała reporterowi programu „Alarm” w TVP1. Wezwała ślusarza. W kamienicy pojawił się też Piotr K., ojciec Oskara. Kochał syna, utrzymywał z nim regularne kontakty, choć z matką dziecka rozstał się jakiś czas temu. Tamtego popołudnia miał zaplanowane spotkanie z chłopcem. Razem czekali na otwarcie drzwi do mieszkania Moniki, ale gdy fachowiec skończył, nie weszli do środka. Jakby wyczuli coś złego... Dlatego najpierw jeden ze znajomych sprawdził mieszkanie. To on znalazł dwa ciała – kobiety i jej synka. Leżeli obok siebie na podłodze. Obydwoje zostali uduszeni. Mieczysława R. pytana później, czy już wtedy domyśliła się, kto zabił, nie miała wątpliwości. „Od razu wiedziałam” – stwierdziła stanowczo.


35-letnia Monika poznała nieco starszego Artura K. Znali się dość krótko, ale bardzo szybko zaczęli snuć wspólne plany. Na 22 września mieli nawet wyznaczoną datę ślubu. Pozornie wyglądali na szczęśliwą parę. Na portalu społecznościowym zamieszczali zdjęcia, na których są razem, nie brakowało fotografii Artura trzymającego na rękach Oskara. Wyglądał na czułego...
[pozostało do przeczytania 60% tekstu]
Dostęp do artykułów: