Pokazujemy naszą wiarygodność

Wykazujemy pewną logikę w naszych planach. Najpierw dom. Potem bliskie otoczenie domu. Następnie dalsze otoczenie domu, czyli nowoczesna gmina, autobus, dworzec, chodnik. Potem wchodzimy w świat wirtualny, czyli szybki internet. I w końcu piąty postulat w sferze obywatelskości, którą pięknie państwo pobudzacie poprzez działalność w klubach „Gazety Polskiej”. To jest nasze pragnienie najszersze, by Polacy jak najliczniej angażowali się w życie publiczne – mówił podczas forum ekonomicznego w Krynicy premier Mateusz Morawiecki. Rozmawia Tomasz Sakiewicz. Zapis wywiadu wyemitowanego na antenie TV Republika.
 
 
Zacznijmy może od rzeczy drobnej, lecz bardzo symbolicznej dla Polaków – odkupienia Stoczni Gdańskiej. Czy to gest o znaczeniu historycznym, czy jednak wyjście w przyszłość i zapowiedź odbudowy polskiego przemysłu stoczniowego? 
To jest konsekwentna realizacja naszej strategii budowy polskiej własności, polskich firm, polskich championów w przyszłości. Niestety, w wielu branżach musimy sięgać niemalże do początku. Czasami jest to jeszcze trudniejsze, bo łatwiej jest zbudować przedsiębiorstwo od nowa, niż je rekonstruować i restrukturyzować. Stocznia Gdańska, czyli kolebka Solidarności, była w jakimś stopniu niechcianym dzieckiem III Rzeczypospolitej. Pamiętamy lata 1988 i 1989 – Mieczysław Rakowski i to, co później nazywaliśmy zemstą na Stoczni Gdańskiej – w dużym stopniu zmaterializowało się w latach 90., kiedy Stocznia Gdańska upadła i następnie została sprzedana zagranicznemu inwestorowi. Dzisiaj po tych kilkunastu latach głębokiej zapaści odkupiliśmy ją i rzeczywiście przy udziale Polskiego Funduszu Rozwoju, który jest ramieniem zbrojnym naszej polskiej gospodarki, przystępujemy do działań. Jestem przekonany, że w najbliższych kilku latach pokażemy, iż jesteśmy w stanie odbudować przemysł stoczniowy. Ale są także inne obszary. Parę dni temu doszło do transakcji, w której prywatny właściciel sprzedał...
[pozostało do przeczytania 80% tekstu]
Dostęp do artykułów: