Kolekcji nie ma, dyrektor na rencie

Co ciekawe, Władysław Bieda, burmistrz Limanowej, nie wyciągnął żadnych konsekwencji służbowych wobec dyrektora Wielka za niedopilnowanie i wspomniane zaniedbania odnośnie do przechowywania i zabezpieczania tak cennych eksponatów muzealnych. Bardzo szybko przyjął rezygnację dyrektora z funkcji szefa muzeum, a były już dyrektor w ekspresowym tempie uzyskał rentę zdrowotną.

Obywatele jak ta tabaka w rogu

Obywatele Limanowej w ciągu dwóch miesięcy od ujawnienia kradzieży aktu lokacyjnego byli przez władze samorządowe bardzo oszczędnie informowani o sprawie. Przekonywano ich, że akt się odnajdzie, że jedynie zawieruszył się w muzeum lub źle go odłożono.
[pozostało do przeczytania 79% tekstu]
Dostęp do artykułów: