Samowykluczenie

Działania opozycji totalnej coraz częściej przypominają jakąś ponurą farsę, graną w domu wariatów. Bojkot uroczystości państwowych i świąt narodowych jest w istocie bojkotem Polski i Polaków. Dołącza się do tego szereg działań małych, podłych, a zawsze antynarodowych. Na szczęście prawie zawsze bezskutecznych.

Oczywiście przymusu kochania Ojczyzny nie ma, tyle że wtedy wypada złożyć mandat poselski sprawowany z woli narodu, wyjechać z „tego kraju” i zostać szczęśliwym Europejczykiem. Opozycja wychodzi ze skóry, by przekonać świat, że obecna władza jest czymś gorszym niż PRL, czymś w rodzaju Priwislańskiego Kraju skrzyżowanego z Generalną Gubernią. Groteskowo
[pozostało do przeczytania 53% tekstu]
Dostęp do artykułów: