Najstarszy w lesie. Poleski Park Narodowy

Nie jest to najrzadsze zwierzę w Polsce, ale nie ma zbyt wielu osób, które widziały go na żywo. Zdecydowanie mało ludzi wie, że w naszym kraju żółwie występują naturalnie.

Patrząc na historię rozwoju gatunków, to żółwie – obok krokodyli i węży – są najdłużej żyjącymi zwierzętami na Ziemi. Można się temu dziwić, patrząc na te leniwe gady wylegujące się w świetle lamp w terrariach. Tymczasem łatwo zrozumieć ten fakt, gdy prześledzi się historię naszego żółwia błotnego. Tak rzadko spotykanego, że wielu mieszczuchów wątpi w jego istnienie...

Z błota niecnota
Nie jest łatwo natknąć się na żółwia błotnego z kilku powodów. Po pierwsze, jego naturalnym środowiskiem jest woda. Doskonale pływa i nurkuje. Pod wodą potrafi spędzić nawet do jednej godziny. Po drugie, zagrożenie wyczuwa z daleka, bo ma doskonały wzrok, jeszcze lepszy słuch i równie dobry węch. Kiedy jednak nie jest płoszony, lubi wygrzewać się nad brzegami zbiorników wodnych, wykorzystując przeważnie konary drzew. Zimę spędza zwykle zakopany w mule. Nie wygrzebuje się z niego przez pięć miesięcy w roku. Co ciekawe, nie jest zbyt wrażliwy na niską temperaturę. Potrafi być aktywny nawet przy 2 st. C. Zwykle jednak wylega i zaczyna działać, gdy temperatura powietrza wzrasta do 8–10 stopni. Jak najłatwiej rozpoznać żółwia błotnego? Jego skorupa jest przeważnie w kolorze ciemnobrązowym, czarno-brązowym lub szarym. To zresztą charakterystyczna cecha żółwi: im ciemniejszy pancerz, tym klimat jest gorszy dla gadów. U młodych osobników dodatkowo występują żółte lub pomarańczowe kropki, plamki lub linie. Linie te to często po prostu jaśniejsze przyrosty na pancerzu. Skoro już jesteśmy przy skorupie żółwia, warto zwrócić uwagę, że składa się ona przeważnie z 38 charakterystycznie ułożonych tarcz różnej wielkości. Górna część skorupy, zwana przez fachowców karapaksem, jest ciemniejsza niż płaski plastron. Wielkość żółwia błotnego dochodzi do 20 cm. Tak jak u...
[pozostało do przeczytania 76% tekstu]
Dostęp do artykułów: