Gupiki na start. Znane rybki

Do czasów premiery kultowej animacji „Gdzie jest Nemo?”, która na cały świat wypromowała błazenki, to właśnie ta rybka była królem ludzkich serc. Gupik jest znany każdemu akwaryście na świecie i mimo że stał się tak powszechny, to nadal zachwyca.

Idę na Międzynarodowe Mistrzostwa Polski Gupików Par – ogłosiłem w ubiegłym tygodniu w redakcji. Na twarzach moich kolegów i koleżanek natychmiast pojawiał się ten dziwny, pytający uśmiech. Każdy bowiem kojarzy gupiki i zdaje mu się, że wie o nich wszystko. Natychmiast wydało się też, kto ma lub miał w przeszłości akwarium. Jak się okazuje, gupiki, niewielkie rybki rodem z Ameryki Południowej, wychowały całe pokolenia.

Światowa obsada
Przyznam się, że nigdy nie przywiązywałem szczególnej wagi do ryb. Zawsze były dla mnie jedynie ciekawostką. Ratowały mnie przed śmiercią z nudów podczas lekcji biologii. Tak, proszę Państwa, mimo że moja mama jest nauczycielką tego przedmiotu, nigdy nie należał on do moich ulubionych. Zwykle więc wybierałem w klasie miejsce tuż przy akwariach, aby móc przyglądać się tym stworzonkom. Robiłem to bezrefleksyjnie, tak jak często przyglądamy się ludziom w autobusie. Zwykłe zabijanie nudy.
W ubiegłym tygodniu, po latach, doszło do mnie, jakim dyletantem jestem. Wystarczyło porozmawiać z ludźmi, dla których te kolorowe rybki to pasja życia. Okazję miałem w miniony weekend, gdy w warszawskim ogrodzie zoologicznym odbyły się Międzynarodowe Mistrzostwa Polski Gupików Par, Pierwszy Konkurs Mistrza Projektowania Genetyki Gupików oraz wystawa rybek.
Do stolicy zjechał kwiat światowej akwarystyki: Wind Wang, prezes największego klubu hodowców gupików w Chinach; Anshin Lu, prezes największego klubu hodowców gupików na Tajwanie; Hermann Ernst Magoschitz; utytułowany hodowca gupika z Niemiec i wielokrotny mistrz Europy; Peter Eder, wiceprezes organizacji hodowców Internationales Kuratorium Guppy Hochzucht, jeden z największych...
[pozostało do przeczytania 77% tekstu]
Dostęp do artykułów: