Wagarowicze

W historii światowego parlamentaryzmu zdarzały się rzeczy najdziwniejsze. Bywało, że ciała przedstawicielskie rozpędzała władza wykonawcza lub sam hegemon. Zdarzało się, że większość zaczynała działać na szkodę mniejszości (jak wtedy, kiedy dwa stany Francji w roku 1789 zgromadziły się do sali gry w piłkę). Od niepamiętnych czasów przyjęło się, że większość rządzi, a opozycja wykorzystuje swoje zbójeckie prawo do krytyki lub rzucania kłód pod nogi. Totalna rezygnacja jest wydarzeniem rzadkim, od kiedy plebejusze opuścili Rzym, protestując przeciw patrycjuszom – mieli jednak za sobą poparcie ludu.

Opozycja, która nie chce odzyskać władzy, to sytuacja wyjątkowo
[pozostało do przeczytania 63% tekstu]
Dostęp do artykułów: