Piłka, która nas kopie

Piłka nożna stała się dziś bardziej biznesem i miejscem dla politycznej promocji niż radosnym sportem – zabawą. Kogóż to nie było już w szatniach piłkarskiej reprezentacji Polski: od PZPR-owskich aparatczyków aż do wizyty głowy państwa Andrzeja Dudy, wszyscy meldują się tam, aby tym sposobem trafić w dusze rodaków.

Wszyscy pokazują też, jak bardzo są kibicami, robią oko do publiczności i nadrabiają sondażowe spadki entuzjazmem w czasie piłkarskich przedstawień. W piłkarskim środowisku roi się od posłów, ważnych polityków, prezesów państwowych spółek, swoistą zasłonę dymną – za pomocą piłki nożnej – roztacza nad swoją nieudaną działalnością prezes TVP Jacek
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: