Trefni konwojenci. Dwa razy się udało, za trzecim wpadli

Kryminalni [Ukradli utarg innych]

Pozornie był to brawurowy, wręcz bezczelny napad, a bandyci ukradli pół miliona złotych. Śledczym coś jednak nie pasowało, drobiazgowo analizowali zeznania, miesiącami obserwowali „ofiarę” i jej koleżków, w końcu odkryli, że rabunek sfingowano, a główne role odegrali w nim konwojenci. Zresztą nie był to ich jedyny numer. Przy ulicy Bukowskiej, drodze wylotowej z Poznania, działa King Cross Marcelin – popularne wśród mieszkańców stolicy Wielkopolski centrum handlowe. Typowe, z restauracjami, butikami, sklepami – w każdym z tych punktów klienci codziennie zostawiają spore sumy. Dla bezpieczeństwa personel nie błąka się z gotówką. Utargi odbierają konwojenci z profesjonalnej firmy. Ta praktyka długo dawała efekty i obywało się bez przykrych niespodzianek. Ale w końcu zawiodła... Późnym wieczorem, w poniedziałek, 8 lutego 2016 r., pracownicy znanej agencji ochroniarskiej – należącej do dużej spółki Skarbu Państwa – wykonywali swoje zadanie. Jeden czekał w samochodzie,
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze