Święta wojna. Nie ma się czego bać

Te zwierzęta nie mają dobrego piaru. Nic dziwnego – od wieków kojarzą się z plagami, śmiercią i wszystkim co złe. Tymczasem tak naprawdę nie ma się czego bać… Przynajmniej w Polsce.

Gdyby czytać Pismo Święte dosłownie i od początku, to właśnie to stworzenie stałoby się pierwszym czarnym charakterem. Księga Rodzaju jest dla węża bezwzględna, a Stwórca nie pozostawia złudzeń co do jego miejsca w historii. Karząc stworzenie za zwiedzenie Ewy, stwierdza kategorycznie: „Ponieważ to uczyniłeś, bądź przeklęty wśród wszystkich zwierząt domowych i polnych; na brzuchu będziesz się czołgał i proch będziesz jadł po wszystkie dni twego istnienia. Wprowadzam nieprzyjaźń
[pozostało do przeczytania 89% tekstu]
Dostęp do artykułów: