Dyrektywa wbrew polskim interesom. Rewizja unijnych przepisów o pracownikach delegowanych

Gospodarka [Prawa pracownicze]

Przyjęte pod koniec czerwca zmiany w dyrektywie UE ws. delegowania pracowników w ramach świadczenia usług doprowadzą do utrudnienia procesu delegowania pracowników. I to bez poprawy ich sytuacji. Nowe przepisy wprowadziła unijna Rada Unii ds. Zatrudnienia, Polityki Społecznej, Zdrowia i Ochrony Konsumentów (EPSCO). Przeciwko głosowały Polska i Węgry, a Chorwacja, Litwa, Łotwa i Wielka Brytania wstrzymały się od głosu. Dyrektywa dotyczy osób wysyłanych przez daną firmę do pracy do krajów unijnych. Przy czym pobyt ten ma mieć charakter tymczasowy. Według znowelizowanych przepisów osoby delegowane uprawnione będą do minimalnych stawek płacowych, które obowiązują na terenie państwa UE, do którego zostali wysłani. Reprezentujący w Radzie polski rząd wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Stanisław Szwed ocenił, że fakt ten „może prowadzić do uniemożliwienia korzystania z jednej z największych zdobyczy Unii Europejskiej, jaką jest swoboda świadczenia usług”.
     
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze