Czy wilk zawsze bywa zły? Groźne i dyskretne

ŚRODOWISKO [Wilczy atak]

Strach przed tym zwierzęciem wbija się nam do głów od dziecka. Kto z nas nie zna bajki o Czerwonym Kapturku, trzech świnkach czy siedmiu koźlątkach? Tymczasem wilk przez dziesiątki lat raczej przypominał zwierzę z piosenki Jacka Kaczmarskiego „Obława” – dumne, niezależne, tajemnicze, ale i groźne… „Obławę” Jacka Kaczmarskiego zna chyba każdy. Niewielu jednak pamięta, że prawdopodobnie najsłynniejszy polski bard poświęcił historii unikającego człowieka zwierzęcia aż cztery utwory. W zamykającej cykl piosence wilk bez łapy, którą musiał sobie odgryźć, by uwolnić się z pułapki, z krwawą blizną na karku, świadomy końca, zwraca się do otaczającej go sfory psów: „Podejdźcie do mnie, wy, karmione z ręki, \ Kikut i blizna to wolności cena. \ Sam tylko zapach jej zaciska szczęki \ Psa, w którym skomle zapomniany szczeniak. \ Po lasach jeszcze wciąż żyją wilki młode, \ Porozpraszane przez bezrozumne salwy, \ Silne i wściekłe, i strasznej zemsty głodne \ I ja je kocham i tak mi
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze