Szczery Cygan Heiko, hipokryta-kowal Gerhard

Gdy przez lata głosiłem, że największym beneficjentem strefy euro przez te paręnaście lat były Niemcy, niektórzy uważali to za przejaw niechęci do zachodniego sąsiada. Ciekawe, co powiedzą teraz, gdy minister spraw zagranicznych RFN Heiko Maas dopiero co wygłosił w Berlinie przemówienie, w którym stwierdził ni mniej, ni więcej to samo co ja. I tak stałem się trendsetterem dla niemieckiej klasy politycznej. Oświadczenie szefa MSZ sąsiada zza Odry, że jego kraj „zyskuje największe korzyści w euro pośród wszystkich państw członkowskich”, jest przejawem szczerości, ale też nazwaniem rzeczy po imieniu. To chyba szersza tendencja, skoro niemiecka klasa polityczna głośno już powtarza, że
[pozostało do przeczytania 65% tekstu]
Dostęp do artykułów: