Miastowy traper

Poza czasem

Stary Wspaniały Świat ma się dobrze. Pół roku temu przedstawiłem Państwu książkę „Woodcraft” George’a W. Searsa (znanego też jako Nessmuk). Odbiór tego dzieła wśród miłośników spędzania wolnego czasu na łonie natury był tak pozytywny, że Rufus – autor pierwszego polskiego przekładu i jednocześnie wydawca – nie miał innego wyjścia, jak przygotować kolejną perełkę. Wybór padł na zbiór opowiadań XIX-wiecznego amerykańskiego prawnika, dziennikarza i pisarza Charlesa Dudleya Warnera „W dziczy”. I tym razem – jak w wypadku „Woodcraftu” – dostajemy książkę dopracowaną formalnie. Czcionka stylizowana na dziewiętnastowieczną i takaż typografia czy przypisy i przeliczniki anglosaskich miar noszą znamiona przemyślanej polityki wydawnictwa. Tak, wydawnictwa, bowiem stworzony przy pierwszej pozycji imprint (rodzaj marki wydawniczej) „Stary Wspaniały Świat” wyznaczył kierunek, styl i charakter dalszej działalności Rufusa. „Autor bezczelnie chwyta za serce, wali w wątrobę, miesza we
     
30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze