Zbrodnia z powodu długów. Policjant oddał sześć strzałów

Kryminalni [Stróż prawa zabójcą]

Na ławie oskarżonych zasiadł Mariusz M., którego oskarżono o zabójstwo kolegi. Motywem zbrodni dokonanej z zimną krwią były pieniądze. Ofiara została zwabiona w pułapkę i zginęła, bo domagała się zwrotu długu. Bezwzględnym mordercą okazał się... policjant! Strzelał ze służbowej broni. Pierwszego dnia 2017 roku niektórzy zapewne jeszcze odpoczywali po szaleństwach sylwestrowej nocy, ale pewna kobieta ruszyła wczesnym popołudniem na spacer. Po prostu chciała odetchnąć świeżym powietrzem, nie miała konkretnego celu. Tak dotarła do lasu koło Strzegocina (okolice Kutna). Nagle między drzewami dostrzegła samochód. Widok auta stojącego w tym miejscu nie był normalnym obrazkiem, dlatego z ciekawości podeszła bliżej. I odkryła wstrząsającą zbrodnię. Przerażona wezwała policję. Na tylnej kanapie audi leżały zwłoki mężczyzny. Bez wątpienia został zamordowany, wszędzie była krew. Oczywiście śledczy, którzy przyjechali do Strzegocina, zabezpieczyli miejsce tragedii, zebrali ślady
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze