Okiem obywatela

Felieton [Wrzutka]

Jestem wielkim zwolennikiem zmian w konstytucji. Bubel prawny sporządzony przez Kwaśniewskiego, Mazowieckiego et consortes nie przynosi nam chwały i co rusz generuje niepotrzebne konflikty. Niestety, propozycja prezydenta Dudy nie jest spełnieniem moich oczekiwań. Proponuje zarazem za dużo i za mało. Piętnaście pytań, i to dość szczegółowych, przypomina raczej ankietę niż zapytanie narodu o zdanie w kwestiach fundamentalnych. Nie wiem, kto wymyślił termin pomiędzy turami wyborów samorządowych, w dodatku w Dniu Niepodległości. Na pewno nikt, komu zależy na choćby śladowej frekwencji. Raczej ktoś, kto pragnie kompromitacji idei i Pierwszego Obywatela. Jedyne sensowne rozwiązanie to połączenie referendum z wyborami samorządowymi, co może wzmóc społeczne zainteresowanie i zapewnić przyzwoitą frekwencję. Kwestia druga to pytania. Jeśli chcemy uporządkować Rzeczpospolitą, winniśmy zapytać hegemona o rzeczy fundamentalne. I tu pierwsza sprawa zasadnicza – nie wolno w tym
     
49%
pozostało do przeczytania: 51%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze