Strach

Felieton [Widziane ze śmietnika historii]

Widząc niekonsekwencje, bezmyślność i krótkowzroczność decyzji w polityce, ludzie ze wszech sił szukają wyjaśnień logicznych, tłumaczenia, chcieliby przecież, by wszystko układało się w spójną całość. Takie pragnienie prowadzi do tworzenia rozmaitych teorii „konspiracjonistycznych”, doszukiwania się trzeciego albo i czwartego dna, wielopiętrowych spisków. Jest to wynik szukania racjonalnego, przemyślanego wytłumaczenia decyzji i zachowań polityków. Ludzie chcieliby rozumieć, co się dzieje. Tymczasem najprostszym wytłumaczeniem jest najczęściej strach polityków. Wszechogarniający, paraliżujący strach, powodujący bezsensowne zachowania, które mają pozwolić przetrwać choć kilka dni, a co będzie później, jakie konsekwencje przyniosą nieprzemyślane decyzje, nikogo nie obchodzi. Powstaje polityka pozorów i chaosu, który może uporządkować tylko skomplikowana koncepcja konspiracji. Jedni przypisują politykom jak najgorsze intencje, inni doszukują się szlachetnych zamiarów,
     
59%
pozostało do przeczytania: 41%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze