Jednokomórkowcy

Książka [Kryminał na lato]

Guillaume Musso to jeden z najpłodniejszych i najbardziej poczytnych pisarzy francuskich. „Dziewczyna z Brooklynu”, „Uratuj mnie” czy „Central Park” łączą wdzięk romansu ze sprawnością pełnokrwistej powieści sensacyjnej. Każdorazowo przykuwają uwagę świetne pomysły początkowe – dziewczyna, która budzi się na parkowej ławce skuta kajdankami z nieznajomym mężczyzną, pasażerka samolotu, która cudem przeżyła katastrofę – błyskawicznie wciągają czytelnika, nie pozwalając mu oderwać się aż do ostatniej strony. W „Telefonie od anioła” generatorem akcji jest jak zwykle przypadek – oto na nowojorskim lotnisku wpadają na siebie mężczyzna i kobieta, zajęci rozmową przez telefony komórkowe. Nieświadomie zamieniają się komórkami i udają się każde w swoją stronę – ona do Paryża, on nad Pacyfik. Po skonstatowaniu pomyłki obydwoje nie potrafią powstrzymać ciekawości, zwycięża chęć, by zajrzeć do cudzego aparatu. W efekcie poznają się, wchodzą w cudze życie, docierają do skrzętnie
     
62%
pozostało do przeczytania: 38%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze