Rozbijacze spotkań z totalnej opozycji. Lotna brygada KOD

Kraj [Postkomunizm, podróże, prowokacje]

Kilkanaście spotkań z politykami PiS przerwali lub zakłócili w ostatnim czasie aktywiści środowisk związanych z tzw. totalną opozycją. Szybko zauważono, że wśród prowodyrów tych incydentów powtarzają się wciąż te same osoby. Jak ustaliła „Gazeta Polska”, niemal wszystkie z nich związane są z Komitetem Obrony Demokracji. Chamskie okrzyki i agresywne zaczepki ze strony bojówkarzy KOD towarzyszyły zakończonemu niedawnemu spotkaniu premiera Mateusza Morawieckiego w historycznej sali BHP Stoczni Gdańskiej. Premier musiał opuścić salę w asyście policji. Zamieszanie rozpoczęło się po zakończeniu wystąpienia premiera, gdy zaczęła się faza pytań z sali. Premier był pytany m.in. o trwający w Sejmie protest osób niepełnosprawnych. Ale zadymiarzom nie chodziło o odpowiedź, lecz o awanturę. Już bowiem podczas odpowiedzi szefa rządu na to pytanie grupka osób zgromadzonych w sali wyjęła egzemplarze konstytucji i transparenty m.in. z napisami: „Pycha i Szmal”, „Wspieramy protest
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze